Nowy Świat

Nowy Świat
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Google. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Google. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 października 2011

藤村修治さん (Fujimura Syuji-san)

Wchodzę do pokoju zmęczony i w nastroju dziwnego zmieszania. Jest ciemno i duszno. Włączam światło i rzucam swoją torbę na łóżko, a następnie wbijam się swoją ciężką dupą w krzesło. Jestem gdzieś pomiędzy wstydem a wkurwieniem. No i jestem osiem tysięcy jenów do tyłu.

sobota, 2 października 2010

W imię Ojca Billa, Syna Stevena i ducha Ballmera

Ogłaszam wszem i wobec, że poważnie zawiodłem się na (sic!) Microsoft i polityce firmy. Nie dość, że cudowna myszka Arc Mouse wygrana w jakże wiele wymagającym konkursie pospuła się (zdalny odbiornik bezprzewodowy uznał, że ma dość bycia odłączanym i podłączanym, i padł, choć niby do takiego traktowania został zaprojektowany) i ani organizator ani Microsoft nie chcą mi jej wymienić, a na dodatek sama wielka firma postanowiła, że zamknie blog w Windows Live, i musiałem przenieść się właśnie tutaj.

Do tej pory kochałem Microsoft miłością, jak większość znających mnie ludzi może potwierdzić, platoniczną i bezkrytyczną, ale owe dwa zdarzenia poważnie mnie doktnęły. Bo w końcu miałem nadzieję, że jak MS coś robi, to robi dobrze (dyskusja o systemach operacyjnych jest nie na miejscu, bo pomimo wszelkich problemów, które się z nimi wiążą, są to, moim zdaniem, perełki architektury oprogramowania), ale standardowo polskie przerzucanie się odpowiedzialnością za obsługę gwarancyjną i wybitnie lamerskie zamykanie usługi, którą wielbiłem, i z której korzystałem, sprawiły, że zmieniłem swoje zdanie (i zamierzam się odegrać w jakichkolwiek najbliższych ankietach, które mi przyślą).

Zgodnie ze swoim charakterem oddaję się zatem w szpony nowego przywódcy ciemnej mocy, Google Corp., z nadzieją, że mój blog będzie tym razem bezpieczny. Trochę mniej mnie cieszy, że Blogspot, jak Facebook i parę innych usług, nie uzyskał akceptacji przewodniczącego Hu Jintao, ale cóż począć gdy oddający rządowi tajemnice chińskich dyletantów, posłuszny władzy MS, niszczy moje dziecięce marzenia?