Nowy Świat

Nowy Świat
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Osaka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Osaka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2011

国際交流基金関西国際センター

Z przykrością zamieszczam mój najgorszy post w historii – niestety nie stać mnie w chwili obecnej na nic więcej, a chcę zachować sobie, choć w tej formie, te kilka prostych rzeczy, które widziałem pewnego wieczoru w drodze do biblioteki.

Jest wieczór, ale bibliotekę zamykają dopiero o ósmej, więc jako średnio pilny uczeń biegnę do niej kwadrans przed zamknięciem z książką, której jeszcze nie przeczytałem, a którą dziś muszę dziś zwrócić. Zamykam pokój elektroniczną kartą i kieruję się w stronę windy. Nie mam innego wyboru – korzystanie ze schodów jest zabronione i ograniczone tylko do pracowników instytutu. Nam wolno korzystać z nich tylko w przypadku katastrof naturalnych. W przeciwnym razie wydobywa się z nich (przynajmniej czasami) sygnał alarmujący o naruszeniu bariery oddzielającej białych od żółtych.

środa, 5 października 2011

藤村修治さん (Fujimura Syuji-san)

Wchodzę do pokoju zmęczony i w nastroju dziwnego zmieszania. Jest ciemno i duszno. Włączam światło i rzucam swoją torbę na łóżko, a następnie wbijam się swoją ciężką dupą w krzesło. Jestem gdzieś pomiędzy wstydem a wkurwieniem. No i jestem osiem tysięcy jenów do tyłu.

sobota, 24 września 2011

関西国際空港

(Kontynuacja tekstu „Sewastopol i Nowosybirsk”)

Japończycy nie zawodzą – ledwie wysiadłem z samolotu, a już krótkie przejście korytarzem prowadzi do shuttle train jeżdżącego do głównej części lotniska. Bagaże, mam nadzieję, przewiozą się same, bo dopiero tam mają nas oclić. Przypomina mi to o deklaracji celnej, którą dostałem do wypełnienia jeszcze na pokładzie samolotu. Zatrzymałem się przy polu oznajmiającym, jakie „Prohibited Items” nie mogą przekroczyć granic Cesarstwa. Punkt bodaj nr 4 głosił „Obscene material and child pornography”. Uprzejmie proszę, by ktoś wytłumaczył mi, co może istnieć na świecie, co byłoby „obscene” dla Japończyków. Gdyby był zakaz wywozu takich materiałów, to bym przemknął przez taki punkt jedynie uśmiechając się podczas czytania, ale import? Zabili mi ćwieka. „Child pornography” rozumiem, ale co jeszcze?