Nowy Świat

Nowy Świat
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shorties™. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shorties™. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 lutego 2014

Pamiętam, jak biegłem

"(...)
Wejdź przez okno, nie dzwoń,
nie bądź wybredna, jeszcze raz zdecyduj,
że ja."
Marcin Świetlicki "Pomóż"

Seweryn Krajewski – “Uciekaj moje serce”

Pamiętam jak biegłem ulicą H. przechodzącą w R. i dalej w A. Wiał bardzo zimny, wschodni wiatr, a ja z pośpiechu zapomniałem szalika i rękawiczek; wziąłem z wieszaka tylko czapkę i wcisnąłem ją do kieszeni kurtki. Z pobliskiego klubu, który mijałem po drodze, wyszło kilka znacząco wstawionych i chichoczących osób. One ubrane skąpo, oni z oczami rozbieganymi, wzrokiem utkwionym w ich piersiach i z rękami obłapiającymi pośladki.

czwartek, 1 listopada 2012

Następna stacja - Centrum

Melodia w tle – Patti Smith “Ghost Dance”

Zgarbiony przekraczam granicę pomiędzy gęstniejącym wieczorem a rozświetlonym wnętrzem autobusu, na którego czole widnieje mylnie rozrywkowa nazwa „Browarna”. A przynajmniej wydaje mi się ona niezwykle zabawna, gdy mrużę oczy usiłując się odnaleźć w jaskrawym pojeździe, który ma mnie dowieźć do metra. Poddaję się zmęczeniu i zamykam oczy. Przez chwilę zastanawiam się, czy przed wejściem od nomen omen Zielnej stać będzie znów ta sama babcia z warkoczem czosnku, której twarz nie wydaje się wyrażać zupełnie nic. Zupełne zero emocji. Tak jak twarze wszystkich ludzi schodzących tam pod ziemię.

niedziela, 13 maja 2012

Jak minął weekend?

Oto nowy pomysł wyrobienia ustawowej liczby postów na blogu: shorties™, czyli parę zdań od przysłowiowej dupy strony. Odcinek pierwszy. Jak będzie się dało zauważyć shorties niekoniecznie będą się charakteryzować tym, że są bardzo krótkie dwuzdaniowe itp., ale tym, że z braku czasu nie będzie do nich dołączana żaden kawałek muzyczny albo mniej lub bardziej mądry cytat bądź fragment tekstu innej piosenki.

--

Rzadko wiem, jak reagować na konwersacje rozpoczynające się w stylu „jak minął weekend?” Oczywiście oczekiwane jest podtrzymanie odpowiedzi w charakterze dialogu typu small talk i dobór odpowiedzi ze zbioru dość dużej liczebności: począwszy od „dobrze”, „bardzo przyjemnie”, po „tak sobie”, „po staremu”. Naturalnie niektóre z tych odpowiedzi grożą kontynuacją rozmowy: „A dlaczego tak sobie?/Coś się stało?” Chyba nigdy nikt nie zastanawia się, że podsumowanie chociażby dwóch dni życia w jednym, dwóch ucinających rozmowę słowach jest trudne do osiągnięcia. No ale konwencja społeczna wymaga. Jeden osobnik w ramach tychże konwenansów sili się na empatię, zapytując o samopoczucie drugiego, a tenże – w zależności od relacji między nimi – udziela prostej i niezobowiązującej odpowiedzi z kilkoma szczegółami lub też kusi się na bardziej deskryptywne przedstawienie wydarzeń rozważanego okresu.

Podobnie z wymianą zdań ludzi mijających się w progu – osoby ze studenckimi doświadczeniami dokładnie wiedzą o czym mówię – „Wychodzisz?” „Tak, mam zajęcia.” I tutaj również czasem nie wiem jak zareagować. Wtedy najczęściej zastanawiam się, czy zrewanżować się prostą odpowiedzią o analogicznej konstrukcji „O, wracasz?” czy raczej wysilić się, jednak wciąż zachowując formę również stwierdzić jakiś fakt: „O, to woda zaczyna wrzeć w temperaturze 80 stopni Reaumura?”

Gdyby dało się to zbyć milczeniem. Niestety, sam również najczęściej wymieniam te zdania. Skoro ład społeczny w mojej jednostce bytowania miałby się zawalić z takiego powodu…