Nowy Świat

Nowy Świat

wtorek, 4 października 2011

Sprzed lat czterech

W ramach wypełniania czasu oczekiwania na kolejne posty – bo ponoć istnieje taka osoba, która czeka – proponuję kolejny marny wiersz z serii dedykowanych. Ostrzeżenie przed rymami częstochowskimi jest ostatnim ostrzeżeniem w sprawie wierszy, które pojawi się na tym blogu. Właściciel bloga nie bierze odpowiedzialności za szkody wynikające z czytania jego zawartości.

Kolor smutku

(A.)

 

Przyleciał do mnie kiedyś mój wierny przyjaciel w niedoli

 druh samotny o sercu jak śnieg białym

Co dusze ma czystą i w swym dążeniu do szczęścia

 niestrudzony wiernie dąży wytrwały

 

Jak zwykle na mój widok przygniecionego zwykłej tęsknoty

 codziennej meczącej czekaniem

Rzuca w moją stronę jakże prostym, acz głębokim

 i niełatwym w odpowiedzi pytaniem

 

„Marzycielu stroskany, zastanów się proszę chwilę i mi odpowiedz

 bez pośpiechu powolutku

Czy aby biel mojego serca to nie czystość, lecz śnieg biały?

 Jaki jest kolor smutku?”

 

„A może to kolor traw, wiosennych liści i pomiędzy nadzieją

 kryjących się cieni

Tryskający głupio i bez sensu, przyspieszający bicie serca – może smutek

 jest koloru żywej zieleni?”

 

„A może barwa chłodnego morza i błękit nagi jak kłamstwo

 letniego nieba

Co przypomina nam o tych ludziach, jest kolorem który smutkowi

 przypisać trzeba?”

 

„A może odcień tętniącego serca, czerwień i purpura w żyłach

 wrzącej krwi

Co burzy się gdy w dali cichną kroki a wciąż dźwięczy w uszach

 odgłos zatrzaskiwanych drzwi?”

 

„A może farba, którą bierze z siebie Słońce i maluje nią całe

 pola dojrzałego żyta

Jest tą, która samotność wróży, bo wokoło radość a człowieka

 ból za serce chwyta?”

 

Ja tą mową zdziwiony, milknę na chwilę – trwam cicho

 w zadumie pogrążony

Podnosząc szklane oczy ku srebrzystobiałym piórom druha

 głosem rzekę roztrzęsionym:

 

„Kolor smutku jest jak blask gasnący w oczach odchodzącego

 od Ciebie człowieka

Gdy wiesz, ze idzie w swoją własną stronę, i już żadna Was wspólna

 przyszłość nie czeka”

 

„Kolor smutku jest jak barwa chłodniejącego w ostrym zimowym

 mrozie oddechu

Gdy przed oczyma masz wciąż kolor wiosennych liści i dźwięk jesienny

 płomiennego śmiechu”

 

„Kolor smutku jest głęboki jak niebo i ma zapach cierpki

 wiosennej rosy

W której dźwięczą łkaniem porzucone myśli i miotają się

 samotne głosy”

 

Końcem lutego 2007 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz